Witaj na Bobofashion
21A

Vacation time …

By Ewelina Krajewska

Posted in | Tags : , , , , , , , , , , ,

Temat urlopu i wakacji powoli odchodzi w zapomnienie. Jednak nie dla wszystkich, tym co planują go w najbliższym czasie dopingujemy żeby trafili z pogodą tak jak my.
Właśnie w taki dzień jak dziś pragnę powrócić do lata i powspominać słoneczne dni spędzone na Bałtykiem.
W tym roku nasz wybór padł na Mielno – któż go nie zna, kto był ten wie, że można je kochać i nienawidzić. My zaliczamy się do tej pierwszej grupy. Moja przygoda z Mielnem zaczęła się kilkanaście lat temu i chętnie do tego miejsca wracam – tym razem rodzinnie z Alicją. O naszym wyborze do Mielna sprawiła jego lokalizacja – jednej strony morze z piaszczystymi plażami z drugiej jedno z większych jezior w tym rejonie j. Jamno.
Poza tym miasto dostarcza dużą dawkę atrakcji dla rodzin z dziećmi. My jednak cały czas staraliśmy się spędzać na plaży i o ile było to możliwe w wodzie – temperatura wody była rosnąca od 11 st.C pierwszego dnia do- 18st. w dniu wyjazdu. temperatura otoczenia średnio 25 st.C- więc znośnie.
Morze jednak to nie wszystko, bo być w okolicy i nie wstąpić to Parku Wodnego Koszalin – to po prostu nie wypada. Kompleks jest nowy. My trafiliśmy akurat na drugą rocznice jego powstania. Polecamy odwiedzenie go w słoneczne dni, gdyż Park Wodny oferuje baseny w budynku jak i na jego zewnątrz z temperaturą wody ok 30 st.C. – ja większość czasu spędziłam na baseno-brodzikach zewnętrznych biorąc kąpiel podwójnie słoneczną i wodną. Cały nasz wyjazd miął być spędzany aktywnie i na ile było to możliwe realizowaliśmy nasz plan.
Głównym motywatorem był fakt, że zabraliśmy ze sobą rowery, które ułatwiały nam przemieszczanie się po okolicy. Mielno jak zapewne wiecie jest głośne i atrakcyjne dla dziecka takiego jak Ala, które jest ciekawe wszystkiego -wesołe miasteczka, odwrócony domek, tunel grawitacyjny, rowerki, segwaye, konie i wszechobecne stragany i kramiki wszystko to sprawia, że noc praktycznie tu nie istnieje.
Jeśli chodzi o jakość bazę noclegową w Mielnie i okolicach to musze przyznać, że nadal jest duża rozpiętość cenowa i jakościowa. My w tym roku gościliśmy w jej urokliwej Willi Aries. Budynek położony jest w okolicy jeziora Jamno po jego zachodniej stronie i do dyspozycji wczasowiczów jest kilka dobrze wyposażonych pokoi.
Sam budynek ma ciekawą architekturę i dobrze rozplanowane wnętrza. Do dyspozycji gości są rowery, grille, kuchnia z przestronnym kącikiem do biesiadowania. Być nad morze i nie jeść ryby to jak być Warszawie i nie widzieć Pałacu Kultury – po prostu się nie da.
Mielno oferuje niezliczona ilość punktów gastronomicznych mających w swojej ofercie owoce morza. Te do , które nam naprawdę przypadły do smaku jest restauracja Mega Bistro i Wielki Błękit ,co ciekawe obie jak się okazało należą do tego samego właściciela , wpaniałe jedzenie jak i sami właściele ,którzy z wielką pasją podchodzą nie tylko do swoich posiłków ale równeiż do klientów .
Ps. rejs po Jamnie przy silnym wietrze niezapomniany – dziękujemy naszemu „kapitanowi” – za bezpieczny powrót – tata Paweł dał radę ;).
Za rok kolejne nasze letnie podboje, gdzie jeszcze nie wiemy – Alicja już się nie może doczekać. Zchodząc na ziemię, dziś szaro i wietrznie, to może doskonały mement na zaplanowanie wakacji na przyszły rok? Inspiracje już macie!

 

 

164a

168a

87a

85a

126a

27A

18A

23A

64a

136a

127a

130a

144a

120a

103a

113a

84a

91a

 

68a

67a

83a

60A

82a

37A

80a

125a

124a

55a

 

140a

123a

104a

122a

77a

109a

100a

17A

9A

12A

4A

1A

5A

16A

81a

 

32

31A

48A

56A

40A

42A

44A

7A

102a

101a

106a

117a

93a

62a

59A

30A

13A

160a

173a

94a

25A

144a

76a

141a

155a

 

 

 

 

 

 

Related Posts

btt